Wysokie wpisy sądowe utrudniają dostęp do sądu

Koszty wpisów sądowych w sprawach podatkowych są za wysokie. Trzeba je zmniejszyć, aby odblokować dostęp firm i osób fizycznych do sądowej kontroli decyzji podatkowych.

Resort sprawiedliwości idzie tymczasem w przeciwnym kierunku. Przygotował projekt założeń nowelizacji ustawy o kosztach sądowych dotyczący spraw cywilnych, który zakłada wzrost kosztów. Tymczasem eksperci przekonują, że w przypadku sądów administracyjnych już dziś koszty wpisów są zbyt wysokie.

Patrycja Kowalczyk, doradca podatkowy Accreo Taxand, wyjaśnia, że w sprawach podatkowych stosuje się wpisy stosunkowe. Maksymalna wysokość takiego wpisu wynosi obecnie 100 tys. zł.

– Tak duża kwota może być barierą dla przedsiębiorców przy dochodzeniu ich praw przed sądami administracyjnymi – uważa nasza rozmówczyni.

Podkreśla, że do rozpatrzenia sprawy niezbędne jest wpłacenie tej kwoty. Skarga, od której nie uiszczono wpisu, jest odrzucana przez sąd. Dopiero w przypadku uzyskania pozytywnego rozstrzygnięcia skarżącemu przysługuje zwrot kosztów postępowania.

– Z powodu długiego czasu oczekiwania na rozprawę przed sądami administracyjnymi gotówka jest zamrożona na kilka miesięcy – przyznaje Patrycja Kowalczyk.

Zdaniem Dariusza Malinowskiego, partnera w KPMG, wpisy w sprawach administracyjnych powinny być zdecydowanie niższe.

– Zdarzają się sytuacje, gdy wyłączną przyczyną nieskładania skargi są koszty wpisu – stwierdza ekspert.

Uderza to w podatników podwójnie. Jeśli w sądzie przegra organ podatkowy i musi zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych kosztów postępowania na rzecz spółki, to pieniądze są wypłacane ze środków publicznych, na które składają się podatnicy.

Patrycja Kowalczyk zwraca uwagę na kolejną bolączkę.

– Sądy mają tendencję do pobierania wpisu stosunkowego (a nie stałego) nawet wtedy, gdy można twierdzić, że istota sporu nie wiąże się bezpośrednio z należnością pieniężną – mówi.

Na przykład w sytuacji gdy sprawa dotyczy braku zastosowania zwolnienia z podatku istnieją argumenty, aby twierdzić, że przedmiotem zaskarżenia nie jest należność pieniężna. Strona kwestionuje bowiem sam obowiązek uiszczenia podatku, a nie jego wysokość. W efekcie sąd powinien wymagać wniesienia niższego wpisu stałego zamiast wpisu stosunkowego.

Eksperci przyznają jednak, że opłaty sądowe muszą istnieć. Zdaniem Patrycji Kowalczyk całkowita ich likwidacja mogłaby doprowadzić do tego, że skarg byłoby zbyt wiele.

– Zlikwidowana zostałaby jedna z barier, która skłania przedsiębiorców do rozważenia, czy poniesione koszty nie przekroczą korzyści – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Na zniesienie wpisów nie zgodziłyby się również sądy administracyjne, które chciałyby ograniczyć dostęp do NSA.

DGP przypomina:

Przykładowe koszty wpisów w sprawach podatkowych

Wpis stosunkowy – zależy od wysokości zaskarżonej należności pieniężnej
-100 zł – minimalny koszt w sprawach, w których należność nie przekracza 10 tys. zł
-400 zł – minimalny koszt w sprawach, w których wartość przedmiotu zaskarżenia wynosi od 10 tys. do 50 tys. zł
-100 tys. zł – maksymalny wpis w sprawach o wartości powyżej 100 tys. zł

Wpis stały – nie zależy od wartości przedmiotu zaskarżenia
-100 zł – od skarg na postanowienia, np. w postępowaniu podatkowym
-100 zł – od skarg na bezczynność organu podatkowego
-200 zł – od skarg na interpretację indywidualną ministra finansów

07/03/2012 | Autor: Łukasz Zalewski | Źródło: Dziennik Gazeta Prawna artykuł z dnia 03.07.2012